Lubuskie: Pałac w Zatoniu i czosnkowy las

Kto zagląda do nas częściej niż czasem wie, że lubimy pałace i zamki. Te odrestaurowane, gdzie przechadzamy się po miękkich dywanach, pośród obrazów, złota i różnych artefaktów, robią wrażenie, wiadomo. Jednak mimo ładnego wyglądu nie czuć w nich ducha dawnych lat. Są dużymi domami weselnymi, muzeami, restauracjami, przewija się przez nie mnóstwo osób, dla których jest to jedno z wielu miejsc do odwiedzenia na wycieczkowej trasie.

Oczywiście, my także wchodzimy na ten szlak, bo inaczej czasem nie można. Chcieliśmy zobaczyć zamek Ludwika Bawarskiego rodem z Disneya, musieliśmy się tłoczyć. Pałace włoskie, francuskie, podobnie. W Polskich nie bywa lepiej.

Jednak wszędzie, w każdym zakątku świata są miejsca zapomniane. Takich właśnie lubimy szukać i docierać do nich, czasem spotykając pod drodze trochę trudności. Wiele przy odkrywaniu takich miejsc zawdzięczamy rodzicom, którzy pokazują nam ciekawe, tajemne, opuszczone miejsca, przede wszystkim na Dolnym Śląsku. Szczególnie w pamięci utknął nam jeden z pierwszych pałaców, do których wybraliśmy się wspólnie. W zasadzie były to jego ruiny, gdzie pośród resztek murów i krzaków znaleźliśmy pozostałości po kuchni z holenderskimi kaflami. Niestety zdjęcia stamtąd znajdują się na uszkodzonym dysku przenośnym…

Równie duże wrażenie wywarł na nas pałac w Zatoniu, który polecił nam Piotrek. Oprócz tego, że jest to budowla z ciekawą historią, to zachęciło nas jeszcze coś – pole dzikiego czosnku w lesie otaczającym całym teren. Zapach czosnku, a dla niektórych także kiełbasy, miło unosił się w powietrzu :)

Pałac został wybudowany w 1689 roku w formie barokowego dworu. W połowie XIX wieku, kiedy przeprowadziła się tu księżna żagańska Dorota de Talleyrand-Périgord, został przebudowany w formie klasycystycznej. Wtedy właśnie przeżywał najlepszy okres, o czym świadczyć może chociażby to, że małe Zatonie odwiedził król Prus Fryderyk Wilhelm IV.

Mniej więcej w tym okresie wzniesiona została przeszklona oranżeria (później zastąpiona budynkiem neoklacystycznym)  oraz cieplarnia, założono także park krajobrazowy. Całość wyglądała przepięknie – zobaczcie sami!

W 1945 roku pałac został spalony przez wojska radzieckie i od tego czasu pozostaje w stanie ruiny. Wielka szkoda.

Więcej o historii pałacu w Zatoniu przeczytacie tutaj.

palaczielona6

palaczielona1

palaczielona8

palaczielona2

palaczielona4

palaczielona3

palaczielona

palaczielona5

palaczielona11

palaczielona10

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Protected by WP Anti Spam