Grzybobranie na wypasie!

Sezon grzybowy rozpoczęty z przytupem! Wreszcie udało się nam odczarować nasz magiczny las i wróciliśmy z mnóstwem pięknych podgrzybków.

Ostatnie lata nie należały do najlepszych pod względem zbiorów, bo niemal każdy nasz wypad kończył się ledwie zakrytym dnem wiadra. Czasem wynikało to z niezbyt grzybowej pogody, innym razem jechaliśmy zbyt późno i wszystko było wyzbierane, a raz zdarzyło się nam wybrać zaraz po pełni księżyca – a wtedy grzyby podobno nie rosną.

Zatem mogliśmy jedynie wspominać rekordowy 2011 rok i nie poddawać się… no i doczekaliśmy się ;) W ostatnią sobotę wybraliśmy się do naszej tajemnej miejscówki ok. 50 km od Wrocławia. Po drodze mijaliśmy dziesiątki samochodów stojących na leśnych parkingach i grzybiarzy z pełnymi wiadrami, to był dobry znak. Kiedy dojechaliśmy do magicznego lasu, oprócz nas nie było nikogo, co było kolejną zapowiedzią owocnych zbiorów.

I tak, przechadzając się spokojnie, zebraliśmy całe wiadro! Tak z 3 kg, może więcej. Starczyło na 3 słoiki grzybów w zalewie, prawie 2 słoje przeznaczonych na sos i 3 blachy suszonych.

Następny wypad prawdopodobnie jeszcze we wrześniu. Są chętni?

 grzy1

grzy2

grzy3

grzy4

grzy5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Protected by WP Anti Spam